Matematyka II stopnia


 Opinia Rodziny Piliszków

dr Agnieszka Piliszek (w środku)

Studia na MiNI zaczęłam w 2010 z prostym planem: skończę specjalność Matematyka w Ubezpieczeniach i Finansach i rozpocznę wspaniałą karierę w świecie bankowości. Był to raczej wybór z rozsądku niż z zamiłowania do matematyki. Ważne było przeświadczenie, że te studia dadzą mi pewną i dobrze płatną pracę w przyszłości.

Już na pierwszym roku studiów matematyka zupełnie zaskoczyła mnie niesamowitym bogactwem i elegancją. Piękne konstrukcje w doskonałym świecie, które wykładowcy przedstawiali na wykładach, powalały na kolana. I jednocześnie pełna możliwość samodzielnego zanurkowania w tych głębinach, doświadczenia i przeżycia przez samodzielne rozważanie, próby dowodzenia. Ważne i wspaniałe było to, że nareszcie, w odróżnieniu od tego, czego uczyliśmy się wcześniej w szkole, można było naprawdę wszystko zrozumieć i dojść do samego sedna pojęć i problemów. Zachęcała do tego kadra akademicka i świetna atmosfera wspólnej pracy, która panowała wszem i wobec.

Przebogaty świat matematyki jest piękny, ale, co równie ważne, jest też potrzebny dla opisu świata materialnego, w którym żyjemy. Zastosowania są drugą naturą matematyki. Mnie na tyle zafascynowała matematyka sama w sobie, że po ukończeniu studiów magisterskich postanowiłam podjąć studia trzeciego stopnia i dalej rozwijać się naukowo. Pozostałam na tym samym wydziale, bo zdążyłam się z nim zżyć i przekonać o wysokim poziomie naukowym. Obecnie kończę studia doktoranckie w specjalności rachunek prawdopodobieństwa.

Maria Piliszek (z prawej)

opinia wkrótce

Joanna Piliszek (mama)

Jestem matką dwóch studentek wydziału MiNI, Agnieszki i Marysi. Agnieszka jest na studiach doktoranckich, a Marysia na magisterskich.

Sama jestem absolwentką wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej (FTiMS)  PW, z którego w swoim czasie powstały dwa wydziały: MiNI oraz Wydział Fizyki Technicznej.

W moich czasach FTiMS był maleńkim wydziałem. Na pierwszy rok przyjmowanych było ok. 40 studentów, 20 na matematykę i 20 na fizykę. Wszyscy się znaliśmy i byliśmy znani: dla dziekana i pani w dziekanacie każdy z nas był znany z imienia i nazwiska. Na wydziale panowała bardzo sympatyczna, prawie domowa atmosfera. Z okresem studiów związane są moje najlepsze wspomnienia z młodości: rok 1981 i strajk studencki  (sprzeciw wobec komuny), zaangażowanie w samorząd studencki, wyjazdy turystyczne…

Teraz z rozrzewnieniem patrzę na wydział MiNI, który, choć wielokrotnie większy, przejął dużo z tej sympatycznej atmosfery FTiMS-u. Ze spokojem też patrzę na przyszłość moich córek. Studia –  oczywiście wymagające ciężkiej pracy –  dobrze przygotowały je zarówno do podjęcia pracy naukowej, jak i analitycznej i twórczej pracy z danymi w największych przedsiębiorstwach.


Karolina Zwolińska


Paweł Zimroz

Matematyka zawsze była moją pasją, ale wybór studiów nie był łatwy, wszak każdy kierunek ścisły lub techniczny wiąże się z jej zastosowaniami. Zaliczając po drodze krótkie epizody na innych kierunkach i tak koniec końców skończyłem jako magister matematyki, z czego jestem dumny. Czas, który spędziłem poznając przeróżne gałęzie „królowej nauk” (mniej lub bardziej porywające), z pewnością nie był czasem straconym. Wyprowadzanie wzorów, analizowanie i przeprowadzanie własnych dowodów twierdzeń, stwierdzeń, lematów, lemacików i lemaciątek to zajęcie które rozwija umysł i potrafi dać ogromną satysfakcję pomimo trudnych chwil, których nie sposób uniknąć podczas stąpania po cienkiej krawędzi między intuicją a czystą abstrakcją.

Wybierając specjalność na studiach magisterskich, kierowałem się potrzebą odpowiedniej motywacji do zgłębiania matematycznych teorii – niech teraz modele opisują coś namacalnego! Dlatego zamiast myśleć o zostaniu teoretykiem lub trudzić się statystyką, jako specjalność wybrałem Matematykę w Ubezpieczeniach i Finansach (MUF). Jednocześnie przeniosłem się do Warszawy, co okazało się trafionym pomysłem. Choć na MiNI spędziłem zaledwie dwa lata, wspominam ten czas najlepiej. To właśnie tutaj znalazłem się w grupie przesympatycznych ludzi i mogłem studiować we wspaniałej, koleżeńskiej atmosferze.

Studia na MUF dają rzetelną wiedzę w zakresie analizy stochastycznej oraz modeli rynkowych i ubezpieczeniowych i pozwalają na wybranie ciekawego tematu pracy magisterskiej. Oprócz tego dają praktyczne przygotowanie do komputerowych obliczeń w R czy VBA. Jako absolwenci jesteśmy z pewnością cenieni na rynku pracy i przed każdym jest otwarta droga do niebanalnej pracy np. jako quant lub aktuariusz.


Jacek Rek – przemówienie podczas Uroczystości Wręczenia Dyplomów 10 maja 2017 r.

Jacek Rek

Gdy wybieraliśmy studia, nikt nas nie uprzedził, co nas dokładnie czeka. Mówiono nam, że to będzie nasz najlepszy czas, że to ciągłe imprezowanie i poznawanie ludzi, więc beztrosko się bawiliśmy, pogłębialiśmy nowo zawarte przyjaźnie. Nie byliśmy gotowi na to, co nadeszło.

Pomimo wielu godzin nauki, już przy pierwszej sesji zostaliśmy zdziesiątkowani. Po pierwszym roku została nas ledwie połowa. Szybko zrozumieliśmy, że odpowiedzialność i obowiązkowość to fundament dorosłego życia, do którego musimy się jak najprędzej dostosować.

Politechnika Warszawska bardzo wysoko postawiła nam poprzeczkę. Z biegiem kolejnych semestrów przyzwyczailiśmy się do całonocnych maratonów z notatkami i kawą. Sesje, choć pozostawały trudne, to przestały być straszne. Przyzwyczailiśmy się do radzenia sobie z często przerastającymi nas problemami. Zyskaliśmy wiedzę nie tylko z zakresu matematyki czy informatyki, ale również z samego życia. Nauczyliśmy się, że odpowiednio przygotowani jesteśmy w stanie zdziałać cuda.

W imieniu absolwentów stoję przed Wami dumny, że udało nam się wspólnie przejść ten wspaniały okres w życiu. Stoję przed Wami pełen pokory, bo gdzie jedna ścieżka się kończy tam inna zaczyna. Czeka nas jeszcze wiele różnych, bardziej lub mniej trudnych dróg, ciężkich decyzji i niebotycznych problemów.

Ponownie nie wiemy, co nas dokładnie czeka, ale dzięki naszym Mentorom, tym razem jesteśmy dobrze przygotowani.